Ponownie, dzieci nie zamierzam mieć i nigdy się do takiej roli nie poczuwałem. Ale wciąż twierdzę, że dzieci to też ludzie – i podobnie jak dorośli mają prawo się sprzeciwić czemuś, co jest niezgodne z ich wolą. Brak przyzwolenia na szastanie jego wizerunkiem po internecie jest też jednym z – nazwijmy to _formalnie_ – uprawnień dziecka. \[koniec\]
Wpis źródłowy
Podobne wpisy