Złożyłem deklarację maturalną.
Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że zmieściłem się w 5-letnim okresie poprawkowym i jedyne, czego potrzebuję do zdania matury – to tylko pisemnego polskiego i matematyki.
Dwa moje najsłabsze ogniwa.
Ale no, mogło zawsze być gorzej.