Czasami Patronite mocno mi utrudnia obliczanie, ile potrąceń mamy z uwagi na otrzymywanie darowizn.
Bo zamiast podać – jak normalny człowiek – konkretną kwotę za dany miesiąc wsparcia, to nie, lepiej dać od razu całą kwotę za X miesięcy.
I weź się zastanawiaj czy dobrze wyliczyłeś wszystko. Bo co operator to inna prowizja.
Całe szczęście, że jeszcze mamy do czynienia z dość niskimi kwotami.
Jakbym musiał kiedykolwiek składać zeznanie do urzędu skarbowego (bo np. przekroczę konkretny próg dla którego jest to wymagane), to wolałbym sobie nie wyobrażać, co by się stało, jak pomylę się o choćby jeden grosz.