Zna się ktoś na ordynacji podatkowej względem stowarzyszeń? Bardzo mi zależy na tym, żeby każda złotówka, która przepłynie przez stowarzyszenie, które jeszcze formalizujemy – była odpowiednio rozliczona przed skarbówką.
Najbardziej zjada mnie nie ambicja, a to, jak kwestia podatków potrafi nie dawać spokoju.