Jest to o tyle ciekawe, że jak w styczniu wybuchła dużo poważniejsza afera z platformą X (gdy za pomocą Groka można było generować nawet pornografię dziecięcą!), to Ministerstwo Cyfryzacji, czy Kancelaria Senatu (nomen omen) płaciły za subskrypcję.
Można by spekulować potencjalne podejście obu tych organów względem kolejnej subskrypcji za korpoplatformę, ale co do tego nie mam wystarczająco silnych podstaw, żeby tak twierdzić.