Takie małe pytanie: czemu żaden z kandydatów na prezydenta w wyborach zaplanowanych na 2025 rok nie obiecał delegalizacji haraczu w ogólnodostępnych toaletach? Moim zdaniem to powinien być jeden z głównych punktów programu takiego kandydata.
W przeciwnym razie wybory w 2025 roku będę zmuszony zbojkotować.
wiecie, te nieetyczne opłaty za to że po prostu załatwiamy swoją nieodłączną potrzebę życiową