[@emill1984](<https://101010.pl/@emill1984):> w sensie, alerty RCB owszem są dopasowane pod kątem lokalizacji, ale problem polega na tym, że usługa państwowa z publicznych pieniędzy jest stosowana do bardzo generycznych zapowiedzi, bez zadnych aktualizacji, niczego
pomysł jest taki, że można by było, uwzględniając ograniczenia SMSa (160 znaków) pisac coś w stylu “Uwaga, silne opady deszczu i burze, alert ważny do godziny XX.XX, wiecej na stronie internetowej RCB”. Najprostsze słownictwo jak tylko się da w SMSie, z przekierowaniem do dokładniejszych informacji (co robic, gdzie co jest, gdzie się zgłaszać, jak reagować gdy np. wojsko nakaże się ewakuować) w jednej wiadomości.
[@sznowicki](<https://pol.social/@sznowicki>) [@hrysku](<https://pol.social/@hrysku>)