Na sam początek tylko frontend. Backend będzie dalej obsługiwany przez WordPressa, jako iż nie mam teraz ochoty na rozmyślania, jak powinien zostać zbudowany całkowicie autorski CMS. No i do tego „Kontrabandę” robimy po godzinach.
Jeżeli uda się zebrać nam wystarczające fundusze, to zatrudnimy kogoś do pomocy nad takimi rzeczami.