I żeby było jasne, tym wpisem nie bronię Mety. Jestem zaciekłym krytykiem tej korporacji z wielu powodów.
Ale też z drugiej strony organizacje chwalące się „działaniem na rzecz ochrony dzieci” tak naprawdę robią pod górkę dzieciom, próbując opóźniać lub wprost walczyć z twórcami oprogramowania, którzy jednak wdrażają odpowiednie zabezpieczenia, żeby... dzieci miały bezpieczną przestrzeń.