[@mstankiewicz](<https://fedi.nove.team/@mstankiewicz):> technicznie rzecz biorąc, to powinno być w gestii państwa, żeby zapewniło niezależną od Big Techów infrastrukturę, od serwerów poczynając, na oprogramowaniu kończąc. Jeżeli stoimy przy argumencie “stabilnego oprogramowania”, to taki Linux Mint jest stabilny. Może on służyć za punkt w nauce konkurencyjnych dla Windowsa systemów. Tak samo LibreOffice – stabilny. Korzystam z niego od 2 lat i też świetnie spełnia swoją rolę. A co do zaufania – Microsoft, Google czy (szczególnie) Facebook je naruszyły wielokrotnie. Jeżeli o tym pomyśleli w Niemczech (Szlezwik–Holsztyn i 30.000 komputerów z Linuxem i LibreOffice’em, planowany koniec migracji w 2026 roku), Francji czy Holandii (planowane opuszczenie Facebooka przez tamtejszy rząd).
I – najważniejsze moim zdaniem – skoro Polska według prognoz może mieć PKB warte nawet bilion (1.000.000.000.000) USD w najbliższych latach – czemu tej szansy nie możemy wykorzystać do promowania lokalnych, polskich produktów, zamiast tych od amerykańskich molochów?