Jaszczasz… Jaszcz… Jaszczyszyszynyszyn.
Idąc tym tokiem, to mój serwer jest cały zawirusowany.
my congratulations
RE: <https://pl.fediverse.pl/objects/0b41ee4e-2a18-48ac-a178-786fe0f4d33d
> As long as you do not share your modified version of it, it has nothing to do with copyright.
That cleared things up. Thank you for your reply.
I made my question a bit vague, so let me indeed elaborate. The source code is indeed protected under copyright laws and such situation is non-negotiable.
What I exactly asked for, is about modifications to the resulting web page that only I can see.
And my question is about the copyright laws’ protections on the latter. Precisely, if these are applied also there.
To recap on, if I go into developer tools in my browser, and let’s say, cut out some content I do not want to look at (in a similar manner as something content blocker extensions would do on a regular basis for me), then am I breaching these protections?
Or in even simpler words, am I breaching these protections when I simply want to save on my bandwidth?
Hey, I am in need of a legal advice. Don’t worry, I am not in a threatening situation – it’s something trivial from my standpoint.
Question is, could the HTML/CSS code be assumed any protection under copyright laws?
While it is obvious that the website’s source code may benefit from such protections, I doubt that what’s eventually streamed to the browser is also the beneficiary of copyright laws’ protections.
Maybe am I mistaken? Is there someone who is proficient in terms of law-related things on the Fediverse who could help me out?
[#AskFedi](<https://500plus.slavistapl.eu.org/tag/askfedi>)
Najwyzej poczekamy do września i zobaczymy.
Pozwolę nadmienić, że dzieki RSSom jestem w stanie sobie uprawdopodobnic termin rozpatrywania mojej petycji przez komisje sejmowa ds. petycji.
I choć już weszliśmy w “pięćsetki” (moja petycja ma sygnaturę kończącą się na 504), to o postępie rozpatrywania mojej petycji kroniki dalej milczą.
Trochę słabo, ale cóż – trzeba po prostu czekać.
Od dłuższego czasu nie dostaję informacji o nowych posiedzeniach komisji sejmowych przez RSSy – myślę sobie, pewnie wyłączyli bo „nikt nie używał”.
Wchodze na strone Sejmu, RSSy dalej są. Od co najmniej 6 sierpnia widnieje napis „brak zaplanowanych posiedzeń komisji” niezależnie od tego, na jaką komisje się spojrzy.
Czy Sejm RP coś zmienił na stronie, czy rzeczywiscie maja sierpniowa przerwe (w co powatpiewam, bo do 6 sierpnia dostawałem informacje codziennie)?
Jeszcze słów kilka odnośnie mojego odkrycia dot. Nextclouda w UMS Warszawy.
To wyglądało tak, że poprosiłem o przesłanie informacji publicznej na temat sprzętu komputerowego wykorzystywanego w urzędach dzielnic Warszawy.
Dzielnic w Warszawie jest 18 – więc spodziewałem się, że trochę bedzie załączników (poprosiłem o dane w formacie CSV, poniewaz jest on wygodny do szybkiego przetwarzania danych w późniejszym czasie).
Dostaję pod koniec 2024 roku e-maila wraz z załącznikami – oraz linkiem w domenie [pliki.um.warszawa.pl](<http://pliki.um.warszawa.pl).>
Klikam w niego, a tam – jak „w mordę strzelił” Nextcloud. Nie powiem, byłem pozytywnie zaskoczony tym odkryciem.
Jednak Warszawa jest niezbyt chętna do pochwalenia się tym, że mamy urzędowego Nextclouda, ale za to dzieciom w szkołach wpajamy uzależnienie od Microsoftu i to jeszcze ogłaszamy publicznie.
Bo – jak to mówił stary chiński mędrzec odpowiedzialny za „Sztukę Wojny” – „Microsoft ma «renomę», więc dlatego mamy taki stan rzeczy”.
Wszystko spoko, ale to dosłownie brzmi mi na stronniczy artykuł.
A no tak, zapomniałem, to (baczność!) święta firma Apple (spocznij!) – ich trzeba chwalić pod każdym wzgledem, nawet jeżeli te informacje mogą (i raczej są, bo to kalka z notatki prasowej!) być fałszywe.
I żeby nie było – my też raz dostaliśmy notatkę prasową od Nextclouda. Tam pisało, że “według DSI Polska wypada w kontekście suwerenności cyfrowej słabo, mocno poniżej średniej”.
Ale Polacy wbrew pozorom mocno popierają suwerenność cyfrową – przynajmniej tych, których pytałem w serwisach społecznościowych na których Kontrabanda występuje (i potem łącząc uzyskane wyniki w całość). Brakuje tylko punktu zapalnego, który by pozwolił na systemową zmianę.
Sam przedstawiciel Nextclouda zainteresował się tym, że w UMS Warszawy jest on stosowany do celów urzędowych. A było to odkrycie, za które ja byłem odpowiedzialny.
I szczerze? Piszcie o Apple’u. Mi to nie przeszkadza. Tylko nie piszcie o nim tak, że to dosłownie jest “Big Tech warty zaufania”. Kontrujcie notatki prasowe od Apple’a. Nie róbcie za ich słabo opłacane polskojęzyczne stenogramy. Tak nie działa dziennikarstwo.
Big Techom, w szczególności o amerykańskim rodowodzie, nie powinno się ufać.
Do better.
RE: <https://imagazine.pl/2025/04/17/apple-przedstawia-postepy-srodowiskowe-w-tym-ponad-60-obnizenie-globalnej-emisji-gazow-cieplarnianych/
Ja obstawiłem, że 10-40% – bądźmy realni, ale żadna akcyza w polskim systemie podatkowym póki co nie sfinansowała w pełni leczenia jakiejkolwiek choroby.
A masz takie dane, że zechciałbyś się z nami takimi podzielić?
Ale ja wiem, że Netanjahu popełniał zbrodnie wojenne. Tak samo jak Hitler czy Stalin.
I też twierdzę, że należy ukarać odpowiedzialnych za ludobójstwo w Gazie.
Ale dla mnie przyrównywanie zwykłych Żydów – a nie zwróciłeś na to uwagi, że jest sporo Żydów mających za złe skrajnie prawicowemu rządowi Netanjahu to, co się dzieje w Palestynie (np. palili swoje powołania do wojska, gdyż najpewniej i oni zostaliby wysłani na mordowanie Gazańczyków) – jest nie na miejscu.
Uważam też, że wojsko izraelskie popełniło wiele zbrodni wojennych, tak samo źle postąpił np. Hamas mordując Izraelczyków na koncercie w 2023.
Niemniej dochodzę do konkluzji, że wciąż nazywanie tego słownictwem z II wojny światowej jest przesadą.
Chłopie, trochę za daleko poleciałeś. Przyrównywanie Żydów do nazioli to jednak gruba przesada. Zgłoszone.
Jeszcze jest poradnik mojego autorstwa: <https://kontrabanda.net/r/jak-korzystac-z-xmpp-zakladanie-konta-zapraszanie-ludzi-konwersowanie/